Gardenio - Projektowanie ogrodów

Zasady przycinania roślin, czyli sekatory w dłoń!

Rany wykonane ostrym sekatorem są równe, gładkie i szybko się goją. Nie zaniedbujmy więc konserwacji narzędzi, gdyż zardzewiałe i tępe ostrza miażdżą tkanki, zwiększając powierzchnię cięcia. Takie rany trudniej się zabliźniają i są bardziej podatne na infekcje. Nie bez znaczenia jest też dobór odpowiedniego rodzaju sekatora. Sekatory kowadełkowe stosujemy wyłącznie do usuwania pędów martwych, natomiast nożycowe do pędów zdrowych. W przeciwnym razie będziemy niepotrzebnie powodować zgniatanie pędów. Jeśli usuwamy pędy chore, to po każdym takim zabiegu, zanim przytniemy następną roślinę, należy ostrze odkazić (może być denaturat) aby nie przenosić patogenów na zdrowe rośliny. Tniemy zawsze w dni suche i słoneczne, przy dodatnich temperaturach.

 

Termin

Termin cięcia drzew i krzewów uzależniony jest od konkretnego gatunku i sprzyjających warunków atmosferycznych. Mimo, że okres wegetacji jest nieco opóźniony tej wiosny, to i tak powoli będziemy kończyć wszelkie cięcie odmładzające i prześwietlające krzewy i drzewa, które wpływają na dalszy rozwój i pokrój roślin. Należy również zwrócić uwagę na wiek rośliny. Inaczej formujemy młode egzemplarze tuż po posadzeniu, a zupełnie inaczej rośliny kilku- lub kilkunastoletnie.

Podstawowa zasada, jaką kierujemy się przy cięciu większości gatunków w terminie wczesnowiosennym, to przed pękaniem pąków. Przy gatunkach kwitnących wiosną, tuż po kwitnieniu (maj-czerwiec).

Poza wiosennym terminem cięcia, można pokusić się o cięcie letnie, które w przeciwieństwie do cięcia wiosennego ogranicza bujny rozrost drzewa. Dzięki takim zabiegom w przyszłych latach korony staną się bujne, gęste, a barwy liści i kwiatów żywsze. Ale o tym będziemy jeszcze informować. Prześledźmy zatem jak to wygląda na wybranych gatunkach.

 

Drzewa i krzewy owocowe

Przycinanie drzew owocowych, jest jednym z najważniejszych zabiegów pielęgnacyjnych. Dzięki niemu możemy regulować wzrost drzew oraz jakość owoców jak również wielkość plonu. Drzewa bez regularnego cięcia stają się wybujałe, zbyt zagęszczone. Plonowanie jest o wiele mniejsze, a owoce drobniejsze. Drzewa stają się bardziej podatne na choroby i szkodniki. Przede wszystkim usuwamy gałązki rosnące w kierunku pnia, krzyżujące się, a także tzw. wilki – jednoroczne pędy rosnące pionowo, lub prawie pionowo w górę. Wycinamy taką ilość gałęzi, by korona była odpowiednio doświetlona, co wpływa na późniejsze owocowanie i dojrzewanie.

Zaczynamy od drzew ziarnkowych, czyli od jabłoni (Malus) i grusz (Pyrus). Nieco później tniemy śliwy (Prunus). Te trzy gatunki najlepiej ciąć w okresie wczesnowiosennym, mimo, iż ten zabieg jest nazywany cięciem zimowym (w sprzyjających warunkach i jeśli to konieczne, można rozpocząć go już w lutym). Jeżeli nie przeprowadziliśmy do tej pory cięcia pielęgnacyjnego drzew i krzewów owocowych (usunięcie martwych i chorych pędów oraz prześwietlenie korony), początek kwietnia to ostatnia chwila na te zabiegi. Od razu też zabezpieczmy miejsca cięcia drzew i krzewów odpowiednią maścią ogrodniczą, ewentualnie emulsją z dodatkiem fungicydu.  To przyspieszy gojenie się ran i uniemożliwi inwazję chorób. Ze szczególną uwagą podejdźmy do tych największych ran, pozostałych po cięciu starszych pędów. Do początków maja możemy przyciąć brzoskwinię (Prunus persica). ciecie jabloniGatunki pestkowe np. wiśnie czy czereśnie tnie się w sierpniu po zakończeniu zbiorów. Wczesną wiosną, gdy temperatura podnosi się powyżej 10°C następuje rozwój pąków. Warto o tym pamiętać pielęgnując i odpowiednio przycinając korony drzew, gdyż w ten sposób ma się wpływ na owocowanie w następnym roku.

Sposób cięcia krzewów owocowych zależy od tego czy owoce powstają na pędach jednorocznych, na starszych, czy na krótkopędach. W zasadzie krzewów malin, jeżyn (Rubus) nie tniemy już o tej porze roku. Lepiej zrobić to w marcu, bądź zaczekać do zebrania owoców. Teraz możemy wyciąć jedynie pędy zaschnięte i połamane. Porzeczki i agrest (Ribes) tnie się wczesną wiosną wycinając w całości starsze pędy a zostawiając młode i silne. Możemy to również zrobić tuż po zbiorach.

Sposób i intensywność cięcia borówki wysokiej (Vaccinium corymbosum) zależy od wieku roślin. Dlatego inaczej należy ciąć krzewy po posadzeniu, w okresie wchodzenia w pełnię owocowania, a jeszcze innego cięcia wymagają krzewy w okresie pełnego owocowania. Wybór właściwego terminu cięcia ma wpływ na wiele procesów fizjologicznych zachodzących w roślinie, których konsekwencją może być zwiększona podatność na mróz, słabszy wzrost i słabsze plonowanie. W polskich warunkach klimatycznych zaleca się, aby cięcie prześwietlające krzewy borówki przeprowadzać na przełomie zimy i wiosny, przed rozpoczęciem wegetacji, czyli jeszcze w okresie spoczynku roślin.

 

Krzewy liściaste

Gatunki ozdobne przycinamy, gdy chcemy nadać im inną, ładniejszą formę, lub gdy przeszkadzają w swobodnym użytkowaniu ogrodu, np. zasłaniają inne rośliny, lub ścieżki.

Gatunki ozdobne z liści i pędów wymagają intensywnego cięcia wiosną. Dereń biały, dereń rozłogowy, (Cornus) perukowiec podolski (Cotinus), wierzby (Salix) i leszczynę południową (Corylus maxima) najlepiej przyciąć nad 3-4 pąkiem nad powierzchnią ziemi na tzw. jeżyka. Przez to zmusimy je do intensywnego wzrostu, a nowe pędy staną się jeszcze bardziej dekoracyjne. W ten sposób możemy postąpić również z innymi krzewami, które kwitną na pędach jednorocznych, tj. tawuła japońska i wierzbolistna (Spiraea), hortensja bukietowa i krzewiasta (Hydrangea) oraz budleja Davida (Buddleja davidii). Ich kwiaty rozwijają się latem i jesienią tego samego roku.

Krzewom kwitnącym na pędach ubiegłorocznych (z zimującymi zawiązkami kwiatowymi), przekwitłe odcinki pędów wycinamy nad 2-3 pąkiem. Tak traktujemy tamaryszek drobnokwiatowy (Tamarix), żylistek (Deutzia), porzeczkę alpejską (Ribes alpinum), migdałek trójklapowy (Prunus triloba), tawułę wczesną i van Houtte’a (Spiraea), tawułowiec (Physoarpus), krzewuszkę (Weigela), kolkwicję chińską (Kolkwitzia), jaśminowiec (Philadelphus). Zaniedbanie tej czynności przyczyni się do nadmiernego zagęszczenia korony i obniżenia kwitnienia w kolejnych latach. Nie przycinana forsycja (Forsythia) ogołaca się od dołu i słabiej kwitnie. Pędy, na których pojawiły się kwiaty skracamy o połowę. Wierzbom (Salix) skracamy wszystkie pędy, pozostawiając tylko kilka- kilkanaście centymetrów.

Krzewom tworzącym nowe pędy na zewnętrznej części korony usuwamy tylko pędy słabe, uschnięte, krzyżujące się, nieprawidłowo rozmieszczone i chore. Do tej grupy należą: oczar (Hamamelis), trzmielina (Euonymus), lilak (Syringa), irga (Cotoneaster), magnolia (Magnolia), klon palmowy (Acer palmatum), sumak octowiec (Rhus), kalina (Viburnum).

 

Rośliny zimozielone

W pierwszym, a często i w drugim roku, po posadzeniu, nie przycinamy ich pozwalając im na swobodny wzrost. Gatunki te w zasadzie nie wymagają cięcia, poza drobną korektą pokroju rośliny, jeśli zachodzi taka potrzeba. Bukszpan (Buxus) znosi cięcie, przycinamy go wczesną wiosną (przed rozpoczęciem wegetacji) oraz w miarę potrzeb latem, po zakończeniu wzrostu (czerwiec – lipiec).

Rośliny z grupy różaneczników (Rhododendron) właściwie nie wymagają cięcia, tylko usuwania przekwitłych kwiatów, ale w razie potrzeby należy dokonać cięć korekcyjnych bezpośrednio po przekwitnięciu rośliny. Możemy je w ten sposób odmłodzić lub odpowiednio uformować.

Cięcie wrzosów (Calluna) wpływa na zagęszczenie i obfitsze kwitnienie. Pędy ścinamy z wyczuciem i koniecznie każdego roku poniżej przekwitniętych kwiatów. Wrzosy i niektóre gatunki wrzośców (Erica) kwitnących jesienią przycinamy wczesną wiosną następnego roku (początek kwietnia). Najwłaściwszym terminem jest moment, kiedy rośliny „zrzucają” zimową barwę – gdy na zakończeniach gałązek pojawiają się pierwsze zielone przyrosty. Pozostałe wrzośce kwitnące wiosną (od marca do maja), tniemy w maju i na początku czerwca, zaraz po kwitnieniu.

 

Drzewa i krzewy iglaste

Tą grupę rośli również zalicza się do zimozielonych (z wyjątkiem modrzewi). Gatunki takie jak cis (Taxus), jałowiec (Juniperus), żywotnik (Thuja), cyprysik (Chamaecyparis) bardzo dobrze znoszą cięcie, są stosunkowo łatwe w prowadzeniu i dowolnym formowaniu oraz szybko się regenerują. Przycinamy je wczesną wiosną (przed rozpoczęciem wegetacji) oraz, jeśli zachodzi taka potrzeba, latem po zakończeniu wzrostu (czerwiec- lipiec).

W cięciu ważna jest regularność. Wtedy najłatwiej nadać roślinom odpowiednią formę. Jeśli jednak mamy w ogrodzie na przykład przerośniętą kilkunastoletnią, bądź jeszcze starszą tuję, możemy ją skrócić, ale tylko z zachowaniem pewnych zasad. Musimy się też liczyć z tym, że radykalne cięcie odsłoni miejsca z zaschniętymi łuskami, bądź całkowicie „łysymi” miejscami. Jeśli zabieg wykonamy za jednym razem, roślina to bardzo mocno odchoruje i będzie przez kilka następnych lat brzydko wyglądać. W skrajnych przypadkach będziemy musieli zdecydować się na całkowite wycięcie. Żeby do tego nie doszło potrzeba nam cierpliwości. Cięcie rozkładamy na dwa, a nawet trzy lata, stopniowo skracając pień i pędy boczne. Skrócenie pędów robimy na przełomie marca i kwietnia, kiedy robi się cieplej, a okres wegetacji jeszcze nie rozpoczął. Duże rany po cięciu zabezpieczamy preparatami grzybobójczymi.

Formowanie sosen (Pinus) wykonujemy nieco inaczej. Polega to na uszczykiwaniu wszystkich wiosennych przyrostów. Wtedy sosny wytwarzają dużo pędów bocznych, a ich korony ładnie się zagęszczają. Jest to proces bardzo pracochłonny i czasochłonny. Na wstępne uformowanie sosny potrzeba minimum trzech do pięciu lat. Oczekiwany efekt osiągany dopiero po nawet ośmiu- dziesięciu latach.

Świerka białego (Picea) odm. 'Conica'w zasadzie nie tniemy, ponieważ jego stożkowata forma od początku ładnie się prezentuje, a przy tym powoli rośnie. Czasem jednak zachodzi potrzeba lekkiego doformowania pokroju, np. wskutek uszkodzeń mechanicznych, bądź spowodowanych przez szkodnika nazwanego przędziorkiem. Wówczas robimy to wiosną skracając wyłącznie młode przyrosty (jak u sosny). Podobnie postępować możemy z innymi gatunkami świerków z odmian miniaturowych, wolno rosnących.

 

Zielone ogrodzenie

Powszechnie uważa się, że najprostszy do przycinania, jest żywopłot. W tym przypadku cięcie wykonujemy tak, by cała roślina była równa i wyglądała jak naturalne ogrodzenie. Standardowo żywopłoty skraca się co roku na wiosnę o 10-20 cm, a latem przeprowadza korektę. Żywopłoty tniemy wiosną (marzec – początek kwietnia) oraz latem (czerwiec). W niektórych przypadkach wykonujemy dodatkową korektę w lipcu. Linię cięcia bocznego prowadzimy lekko ukosem, aby żywopłot rozszerzał się ku dołowi. W ten sposób wszystkie pędy zostaną dobrze doświetlone także w najniższych partiach, przez co rośliny będą gęste i jednolite na całej wysokości. Krzewy liściaste posadzone jako żywopłot formowany przycinamy po posadzeniu (im słabiej rozgałęzione, tym niżej tniemy – nawet 10 cm nad ziemią).

Największym błędem jaki można popełnić przy prowadzeniu żywopłotu jest brak regularnych cięć lub rozpoczęcie ciecia roślin gdy żywopłot osiągnie zakładaną przez nas wysokość. Wtedy nie jest oczekiwaną przez nas jednolitą, zieloną ścianą. Nierzadko, zwłaszcza w dolnych partiach, widoczne są liczne „dziury”, przez które przedostają się zwierzęta, a tego przecież nie chcemy.

 

Róże

Odpowiedni moment do rozpoczęcia pielęgnacji róż (Rosa) zbiega się z terminem kwitnienia forsycji, kiedy to pąki są już mocno nabrzmiałe. W tym czasie ryzyko wystąpienia przymrozków jest dużo mniejsze niż na początku kwietnia. Jeśli warunki atmosferyczne pozwalają, a jeszcze tego nie zrobiliśmy, to usuńmy osłony i zabezpieczenia zimowe. Najwcześniej po tygodniu od tego czasu zrobimy wiosenne przycinanie róż.

Róże wielkokwiatowe tnie się w podobny sposób jak wielokwiatowe, pozostawia się około 6-7 pędów skróconych nad 5-7 pąkiem. Dodatkowo całkowicie wycinamy pędy słabe, cienkie, krzywe lub rosnące w niewłaściwym kierunku. W trakcie kwitnienia na bieżąco powinno się usuwać przekwitłe kwiaty.

Róże pnące. Ze względu na odmienne pochodzenie odmian wyróżnia się wśród nich dwie grupy różniące się formą wzrostu, sposobem kwitnienia i zastosowaniem. Ramblersy – róże pnące sztywne (ang. rambler roses), które tniemy corocznie i silnie. Klimbingi – róże pnące wiotkie (ang. climber roses), powtarzające kwitnienie i nie wymagające silnego, corocznego cięcia. Różom pnącym pozostawiamy najwyżej 6 najsilniejszych pędów (możemy je nieco skrócić). Usuwamy pędy zaschnięte, z objawami chorób i krzyżujące się.

Odmianom miniaturowym róż skracamy pędy o połowę, zwykle na wysokość 15 cm.

Róże parkowe, do których zaliczamy róże angielskie skracamy corocznie o 1/3 długości. Usuwamy także pędy chore oraz przemarznięte.

Odmianom piennym róż pozostawiamy pędy długości kilku do kilkunastu centymetrów, pamiętając o zachowaniu odpowiedniego kształtu korony. Jeżeli zaszczepiona na pniu odmiana należy do grupy róż pnących i kwiaty wykształcane są na pędach dwuletnich, silne cięcie może spowodować nawet całkowite zahamowanie kwitnienia. Jeżeli szlachetna należy do grupy róż wielkokwiatowych cięcie przeprowadzamy analogicznie do tej grupy.

Przy wszystkich odmian należy pamiętać o wycinaniu pędów „dzikich”, wyrastających poniżej miejsca szczepienia, które z czasem mogłyby zdominować krzew. Powinno się usuwać też wszystkie pędy zaschnięte, krzyżujące się, przemarznięte i z objawami chorobowymi. Aby poprawić i przedłużyć kwitnienie usuwamy wszystkie zasychające kwiaty.

 

Byliny

Obcinamy już stare źdźbła u ozdobnych traw np. miskantów chińskich (Miscanthus). W przypadku traw zimozielonych wystarczy usunąć pożółkłe i zeschnięte fragmenty roślin. Poza tym warto je przeczesać, aby usunąć wszystkie, całkowicie zeschnięte liście. Na rabatach bylinowych, po obeschnięciu pozostawionych na zimę resztek bylin, skracamy je przy samej ziemi.

 

Pnącza

Przy większości pnączy ograniczamy się do wycinania uschniętych pędów oraz części, które nadmiernie zagęszczają roślinę i lekko skracamy pędy. Czynności te można dokonać wiosną, jak również w miarę potrzeb w innym okresie. Co trzy do pięciu lat trzeba usuwać część najstarszych pędów, aby zastąpiły je nowe, młode, zdrowsze. Jest to szczególnie ważne przy uprawie powojników (Clematis), wiciokrzewów (Lonicera) i milinów (Campsis).

Wszystkie jednoroczne powojniki przycinamy nie wyżej niż na 30cm od podłoża. Ma to spowodować wyrastanie nowych pędów z podstawy krzewu. Podobny, a nawet lepszy efekt można uzyskać kładąc pędy płasko na ziemi i obsypując je drobno zmieloną korą. Sprzyja to wzmocnieniu roślin a przez to ich obfitszemu kwitnieniu i większej odporności na choroby. W latach następnych cięcie zależy od odmiany i pory jej kwitnienia. W czasie wzrostu usuwamy przekwitłe kwiaty. W ten sposób zmuszamy rośliny do wydawania kolejnych pąków kwiatowych, czyli do przedłużenia kwitnienia. Odmianom o kwiatach pełnych również usuwamy przekwitające kwiaty. Po tym zabiegu wkrótce pojawią się nowe. Niestety drugie kwiaty zazwyczaj nie są już tak okazałe i jest ich mniej.

Bujny wzrost winobluszczy (Parthenocissus) można korygować przez cały sezon, jednak silne cięcie najlepiej wykonać wczesną wiosną.

Glicynię chińską (Wisteria sinensis) jak i glicynię kwiecistą zwaną też japońską (Wisteria floribunda) zaczynamy ciąć w drugim, trzecim roku po posadzeniu. Do tego czasu powinna się dobrze ukorzenić i wzmocnić. W następnych latach trzeba ją systematycznie, silnie ciąć, by zakwitła. Glicynia zawiązuje pąki kwiatowe wczesną jesienią, dlatego większość jej pędów należy przycinać latem (koniec lipca – początek sierpnia), nad 4-6. pąkiem od nasady, zostawiając około 15 cm. Nie przycinamy tylko tych, które są potrzebne do ukierunkowania wzrostu rośliny. Kolejny raz przycinamy glicynię wiosną, jednak wtedy usuwamy jedynie przemarznięte, zaschnięte lub zbyt cienkie pędy. W tym okresie możemy ewentualnie dodatkowo skrócić pędy przycięte latem ubiegłego roku, pozostawiając długość 2 oczek. Glicynia jest kapryśna i mimo wykonywania prawidłowych zabiegów pielęgnacyjnych może słabo, lub w ogóle nie kwitnąć. Wtedy ograniczamy jej wzrost w nieco niekonwencjonalny sposób. W lutym lub w marcu, jeśli warunki atmosferyczne pozwolą, podcinamy korzenie. Nacinamy ziemię wokół rośliny na głębokość 30-40 cm w odległości 1,5-2 m od jej głównego pędu. Można zrobić to szpadlem.

Jeśli ktoś miał by problem z odróżnieniem tych dwóch gatunków występujących w Polsce, podpowiadamy, że glicynia kwiecista owija się zgodnie z ruchem wskazówek zegara, a glicynia chińska odwrotnie. Wiedzieliście o tym?

U krzewów winorośli (Vitis), występuje tzw. „płacz roślin”, dlatego cięcie wykonać należy jesienią lub późną zimą, przed ruszeniem soków. O tej porze roku tego nie robimy. Natomiast cięcie pędów, które pojawią się w tym roku, wykonamy latem. W lutym i pierwszej połowie marca wycina się wszystkie pędy słabe, bardzo cienkie, niepotrzebne, zamarłe oraz te wyrastające bezpośrednio z podkładki blisko szyjki korzeniowej.

 

Czego nam nie wolno

Wiosną nie tniemy niektórych drzew zrzucających liści na zimę, szczególnie orzecha włoskiego (Juglans), klonów (Acer), i brzóz (Betula). Powinniśmy zrobić to nie później, jak do połowy marca.Nie tniemy też migdałowców (Prunus), tawuł (Spiraea), bzów (Sambucus), winorośli (Vitis), pęcheżnicy kalinolistnej (Physocarpus) gdyż narazimy je na długotrwały i znacznie osłabiający płacz roślin, polegający na obfitym wypływaniu soku roślinnego przez nacięcia łodygi.

Istnieją gatunki, które wyglądają przepięknie bez zabiegu cięcia, a jeżeli próbujemy je skracać, zaczynają marnieć. Kasztanowiec (Aesculus), magnolię (Magnolia) i wawrzynek wilczełyko (Daphne) przycinamy tylko w razie konieczności, ponieważ trudno odrastają i słabo się zagęszczają.

Przycinanie drzew i krzewów wczesną wiosną jest bardzo ważne. Dzięki temu możemy w naszym ogrodzie wprowadzić ład i porządek, a także sprawić, by nasze drzewa ozdobne obficiej owocowały. Jeżeli chcemy, by rośliny były jak najpiękniejsze i zdrowe, zabieg ten co roku powinien gościć w naszym ogrodzie.

W przypadku Zbyt późnego cięcia (w sierpniu, wrześniu) możemy się spodziewać przemarznięcia roślin. Nowo wyrastające po późnym cięciu pędy nie zdążą dostatecznie zdrewnieć, a przy tym zablokują naturalny proces wchodzenia roślin w stan spoczynku zimowego.

Stosujmy się do przedstawionych zaleceń, mimo, że najczęściej obcinamy tylko te gałęzie, które nam przeszkadzają, wyglądają nieefektownie, lub sprawiają, że cała roślina nie przyjmuje pokroju. Dbajmy, by wymodelowane przez nas drzewa i krzewy spełniały swoją funkcję – były jak najbardziej atrakcyjne, a nasz ogród jak najdłużej ozdobny.

 


Opracowanie; Marek Tęczar